Autor |
Wiadomość |
wlAristo
Dołączył: 13 Lip 2014
Posty: 1
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Polska Płeć: Mężczyzna
|
|
Pierwszy LD - Mega przeżycie !!! |
|
Od około 2 tygodni zacząłem na poważnie interesować się sztuką świadomego śnienia.
Bardzo szybko zauważyłem efekty, ponieważ już po kilku dniach byłem w stanie bez problemu zapamiętywać sny. Na początku dwa, teraz nawet i cztery.
Lecz coś się zmieniło, nastąpił przełom!
Miało to miejsce dzisiaj nad ranem (13 lipca 2014).
Ogólnie, wczoraj kladlem sie z takim zamiarem ze jak bede snil, to sprobuje odzyskac swiadomosc, taka swego rodzaju afirmacja i przekonywanie umyslu o tym, na co jestem ukierunkowany i co jest dla mnie wazne. Byla godzina 6 nad ranem jak sie obudzilem (nie pamietalem zadnych snow z wczesniej, patrze ktora godzina wiec ide dalej spac, jako ze zazwyczaj wstawalem o 10). Po tym jak sie polozylem spac po tej 6 godzinie, tak jak by obudzilem sie w swoim pokoju i byla waga na srodku pokoju wiec chcialem na nia wejsc by sie zwazyc (nie wiedzialem wtedy jeszcze ze to sen), ku mojemu zdziwieniu okazalo sie ze na tarczy wagi nie bylo zwyklych cyfr tylko godziny, i to jeszcze losowo, bez jakiejkolwiek harmonii uporzadkowane, od razu zdalem sobie sprawe ze to sen, i probowalem bardzo uciszyc euforie bo wiedzialem ze przez to moze mnie wykopac ze snu zrelaksowalem sie i zaczalem lewitowac lekko nad ziemia, ale po tym jak zamknalem oczy mnie wykopalo ze snu.
To byla jedna czesc, mialem jeszcze 2 takie. w drugiej czesci, po tym jak sie wybudzilem z pierwszego swiadomego snu wszedlem w drugi, znowu w swoim pokoju, podszedlem do okna i sceneria ktora ujrzalem znacznie roznila sie od tej na co dzien. brakowalo wielu szczegolow, nie bylo chodnikow a zamiast tego zuzel, blok na przeciwko co jest byl znacznie dalej i w ogole duzo sniegu lezalo. Nie bylo tez drzew na zewnatrz, taka swego rodzaju pustka, po tym jak by jakis kataklizm przeszedl przez moje otoczenie. Dodam jeszcze ze na tym żużlu leżało dużo śniegu, mimo to cienka warstwa jednak rozlozona na dosyc duzej powierzchni. Slonca nie zauwazylem (wschod mam od tej strony, na ktora patrzylem). Szybki test rzeczywistosci, rzucilem wzrokiem na dlonie ktore ku mojemu zdziwieniu mialy blony miedzy palcami Od razu stwierdzilem ze to sen i zaczalem sie bawic, poniewaz mialem swiadomosc. Na poczatku, sila umyslu probowalem roztopic snieg, ale udawalo mi sie zaledwie stopic go w promieniu powiedzmy 50, pozniej troche bardziej sie wysililem i skoncentrowalem to stopilem caly snieg w promieniu dajmy na to 300m albo wiecej. Jacys ludzie chodzili na dole, to w nich probowalem strzelac sila woli ale nie dalem rady. Pozniej jakis gosciu z psem szedl i zorientowal sie ze chcialem w niego strzelic sila woli, to nagle ten pies co byl obok niego zaczal latac i leciec w moim kierunku. Chcial mi sie przez okno do pokoju wbić ale usilowalem je zamknac by go powstrzymac przed tym, po chwili dolaczyl do niego jakis inny pies (tez podobnych rozmiarow, rowniez brazowy, nie wiem jaka to rasa mogla byc), ale udalo mi sie zamknac okno, po chwili mnie wywalilo z drugiej czesci
Trzecia czesc chyba najlepsza, najwiecej wrazen z niej mialem - znowu sie obudzilem w swoim pokoju przy oknie (tam gdzie wtedy skonczylem), rozgladalem sie przez otwarte duze okno, myslalem o tym zeby skoczyc i sprobowac latac (bo duzo osob wlasnie to robi we snie), ale troche sie balem to jakas nie wiadomo jaka sila na mnie zadzialala i mnie sama wypchnela z okna i bylem zmuszony sprobowac. Z poczatku tak kiepsko trzymalem sie w powietrzu, ale momentalnie ogarnalem i wzbilem sie wysoko, lecialem nad tym wiezowcem na przeciwko, ale na dachu to co ujrzalem to byly jakies 2 kopuly, dafuq, nie wiem o co chodzilo, i w ogole to moje okno bylo chyba na 2 pietrze (a nie na 4), znowu brak spojnosci, dobra, zaczalem leciec dalej, po calym osiedlu sobie latac, mega uczucie, tak lekko. Jakies dzieciaki graly w pilke miedzy soba, i kopneli tą pilka w gore to złapałem tą piłkę i jej nie oddalem, ale mimo to krzykneli dzieki, a ja sobie polecialem dalej. Lecialem tak dookola osiedla az chyba dolecialem do jakiejs chalupy podziemnej (sceneria taka podobna do kanałów?, jakieś tunele?) gdzie sie ze znajomymi spotkalem, chwile z nimi pogadalem, pozniej ktos jeszcze do nas dolaczyl ale ja stwierdzilem ze musze wracac, no i zaczalem podroz w strone domu, lecialem tak na spokojnie juz ale nie pamietam momentu w ktorym bym przez okno do pokoju wracal, bo chyba juz mnie wywalilo (a wywalalo czesto jak zamykalem oczy, w 2 poprzednich tak bylo i w tym chyba tez, wiec od teraz postaram sie tego nie robic, nie zamykac oczu ani nie mrugac (we snie nie ma potrzeby mrugania przeciez )),
OGOLNIE TO mega, jestem pod wrazeniem, to bylo tak realistyczne jak normalna jawa, tylko z ta roznica ze no wiele rzeczy nie bylo na swoim miejscu, duzo mniej szczegolow. Swietne uczucie, slyszalem tylko o tym ze to jest tak rzeczywiste, ale nie sadzilem ze az tak. W takim snie moge miec calkowita kontrole nad otaczajaca mnie rzeczywistoscia, ale jako ze to byl pierwszy raz to jeszcze nie mam tego wycwiczonego i dopiero jakas czescia rzeczy moge manipulowac, tak zeby na nie wplywac, ale to do czasu.
Po tym świadomym śnie miałem jeszcze 2 nieświadome sny, które też zapamiętałem. Pierwszy z nich był raczej przeciętny, a drugi trochę przerażający ale nie ma co o nich już tutaj pisać ; )
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Nie 11:20, 13 Lip 2014 |
|
 |
|
 |
Fallen Leaf
Administrator
Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 314 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Radomsko Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Gratuję
Mogło tak być, że obudziłeś się (musiał to być raczej bodziec z zewnątrz) w N-REM stąd kontynuując sen szybko znalazłeś się w fazie REM, stąd wysokie szanse na uświadomienie. Nie mogę być tego pewny bo nie wiadomo czy obudziłeś się w N-REM. To że nie pamiętałeś snów przemawia za tym ale mogłeś go po prostu nie pamiętać. Jak obudziłeś się wtedy nie wyspany, rozkojarzony to też by za tym przemawiało.
Z tego zamykania oczu, wyrzuca cię bo się tego spodziewasz. Może wyczytałeś to gdzieś albo kojarzy ci się z tym ciemność. No po tych wywaleniach musiałbyś to tym zapomnieć.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pon 1:01, 14 Lip 2014 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|