Autor |
Wiadomość |
Matisek
Administrator
Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 87 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
mój mózg nie toleruje LD - co robić |
|
Witam,
(tak jak w temacie)...
zawsze wysyła mi jakiś sygna który mi przeszkodzi, kiedy jest pobudzony
to niema nic prostszego jak wywalić mnie do jawy, ale jak zmęczony to tu
zaczyna się zabawa
Pierwsze co robi to 'zamkniete oczy' ktorych niemoge otworzyc albo utrata
głosu. Cos w tym stylu, potem ewentualnie niema swiatła, co prawda
prawie kazde moje LD jest w nocnej scenerii
No dobra, jeśli pokonam przeszkode, na droge zaczynają wchodzić senne
postacie, ale takie złe co mnie znóg zwalają, poprostu niektórcyh spraw sie
boję. Jeśli i to powstrzymam to zwykle mnie wywala do falszywego przebudzenia.
Ostatnio np. niedałem za wygraną, ciagle robiłem RT po pobudce i wskazywało
ciagle prawidłowo. I tak z 5-10 razy mam FA i wtedy albo sie faktycznie obudze
albo RT wkoncu wyjdzie nieprawidłowo (tak jak ostatnio).
-to tyle.
Jak widzicie to prawdopodobnie moje wymysły co do powstawania tych zjawisk
ale ja juz jestem w tym obeznany i jestem gotowy dopoki mnie nie wywali.
Ale powiedzcie mi:Dlaczego mózg tak mnie próbuje oszukac?!?!
Prosze o pomoc, z góry dziękuje 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 16:12, 21 Gru 2010 |
|
 |
|
 |
Jacked`
Senny Podróżnik
Dołączył: 30 Lis 2009
Posty: 391
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 18 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Szkoda, że nie z Dallas... :( Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
 |  | Pierwsze co robi to 'zamkniete oczy' ktorych niemoge otworzyc albo utrata
głosu. Cos w tym stylu, potem ewentualnie niema swiatła, co prawda
prawie każde moje LD jest w nocnej scenerii |
Mam dokładnie tak samo, ok. 70 LD których miałem było w nocy...a to ok. 90% moich wszystkich LD. W dodatku często oczy były tak ciężkie, że same się zamykały, i LD kończyło się po 7-9 sekundach. Zawsze utrudniało mi to kontrolę nad snem, wystarczy, że wejdę do bardzo ciemnego pokoju, a już czuję jak mnie wywala, a gdy zamknę oczy, choćby na 2 sekundy, to wywala mnie to jawy.
Nie wydaje mi się, że jest to wina mózgu, a fazy REM - po prostu zawsze trafiam na jej koniec, budzę się pod koniec fazy REM, następnie wchodzę do snu ponownie, pod jego... koniec.
jednak powoli daje mi się to rozwiązać, wystarczy podczas paraliżu, dokładnie wizualizować sobie sen, kształtować go. Wyobraź sobie, jak jest w nim dzień, a Twoje oczy są lekkie i "świeże", a ty poruszasz się szybko żwawo i naturalnie.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Jacked` dnia Wto 16:55, 21 Gru 2010, w całości zmieniany 3 razy
|
|
Wto 16:45, 21 Gru 2010 |
|
 |
bibol
Senny Podróżnik
Dołączył: 13 Gru 2010
Posty: 355
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 11 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Nie wiem być może sam sobie to wmawiasz hm?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 16:53, 21 Gru 2010 |
|
 |
Dante
Dołączył: 25 Lip 2010
Posty: 100
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 4 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
"mój mózg nie toleruje LD" przerób tą historie w The Work.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Wto 20:22, 21 Gru 2010 |
|
 |
Hoffman Moritsu
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Lublin Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Można temu zaradzić.Nie wiem czy chodzi nam o to samo lecz ja czasami mam tak że idę gdzieś we śnie i nagle oczy mi się zamykają tak jakbym był cholernie zmęczony w realnym świecie po na przykład dwóch nieprzespanych nocach,głowa leci mi w dół i czuję ze zaraz mnie wywali(podczas gdy jestem nie świadomy).Jest kilka sposobów na utrzymanie świadomości we śnie kiedy cię wywala bądż kiedy przechodzisz z jednego snu do drugiego(nie musisz zaczynać snu od początku).Jedną z takich metod jest chociażby darcie się najgłośniej jak możesz ostrość razy 1000,ostrość razy 10.000,tak ostrzej ,ostrzej.Inną techniką jest bodajże kręcenie się w kółko tak jak w realnym świecie kręcisz się w kółko na przykład na krześle po czym kręci ci się w głowie(co oczywiście we śnie nie musi się dziać).Co do utraty głosu to jak sądzę każdy któremu śnił się jakiś koszmar zna to uczucie.Zazwyczaj kiedy próbujemy krzyczeć we śnie(nie pamiętam czemu),tracimy głos lecz jeśli spowrotem zacząć mówić normalnie to nie ma problemu(oparte na własnym doświadczeniu).Z twojej wypowiedzi wnioskuję iż śnił ci się wtedy jakiś koszmar.Jeśli tak było to bez świadomości wątpię byś wiele tam zdziałał.Z świadomością oczywiście najprostszy sposób to pozbycie się koszmaru za pomocą siły woli (którą można wesprzeć rozmaitymi technikami).Jeśli nie śnił ci się koszmar i straciłeś głos być może nawet bez krzyczenia lecz w trakcie swobodnego,cichego mówienia to może to być oznaka tego że tracisz świadomość.Spróbuj bardziej się skupić,być może wtedy uda ci się normalnie mówić oraz krzyczeć.Sprawa z zamykającymi się oczami to o ile wiem(poprawcie jeśli się mylę ponieważ nie jestem co do tego całkowicie przekonany) sytuacja w której umysł dostrzega pewne anomalie we śnie jak to że jesteś świadomy lub innego rodzaje anomalie na które nawet się nie natknąłeś we śnie.Mózg zazwyczaj próbuje cię wtedy wyrzucić ze snu by nareperować swój błąd(z tąd może się brać to fałszywe przebudzenie),przenieść cię do innego snu,innej scenerii,bądż nie zaingeruje w twoje otoczenie gdyż bez problemu naprawi ten błąd bez konieczności usuwania cię ze snu.Lekarstwem na to są wyżej wymienione techniki na utrzymanie świadomości.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 0:46, 22 Gru 2010 |
|
 |
Matisek
Administrator
Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 87 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Hofman, dzieki za wyczerpujaca odpowiedz, widze ze jestes tu od niedawna i juz chetnie pomagasz.
Wiec tak :
wiele z tego co poleciles wynaga kontroli nad snem ktora ja mam bardzo slaba.
probowalem wyostrzaz swiadomosc ale to rzadko cos daje,
z zamknietymi oczami faktycznie wystepuje uczucie sennosci.
moze to wina ld i przez niego mozg sie odpowiednio nie wysypia?
sam juz niewiem, jutro se zrobie ld i potestuje troche wyostrzanie
swiadomosci..
dzieki mimo co, sorka za brak pl znakow ale pisze z komy
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 11:42, 22 Gru 2010 |
|
 |
matik
Senny Podróżnik
Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 996
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 36 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: z wiecznego źródła Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
No ale nie wmawiaj sobie, że nie masz kontroli w LD, bo wtedy faktycznie nie będziesz miał Czasem się zdarza, że mamy kilka słabszych LDków, a potem się trafiają takie, w których mamy pełną kontrolę - tak to już bywa i chyba każdy tak ma.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 12:34, 22 Gru 2010 |
|
 |
Gryzmol
Dołączył: 20 Wrz 2010
Posty: 172
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 6 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Inowrocław/Olsztyn Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Matik ma racje. Jeżeli wmówisz sobie, że nie masz kontroli nad LD to nie będziesz jej miał. Musisz ćwiczyć jak najwięcej. Jeżeli po każdym rozbudzeniu świadomości pomyślisz "świetnie znowu nie mam kontroli nad snem" to nie będziesz jej miał.
Ja od samego początku walczyłem i nadal walczę o jak największą kontrole nad światem snu. Na początku zrobienie jednego kroku w LD sprawiało mi niesamowity problem. Po jakimś czasie przestałem mieć z tym problem. Tak samo było z lataniem, przechodzeniem przez lustro, stworzeniem kuli ognia.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Gryzmol dnia Śro 13:36, 22 Gru 2010, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Śro 13:35, 22 Gru 2010 |
|
 |
Hoffman Moritsu
Dołączył: 06 Gru 2010
Posty: 161
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 1/5 Skąd: Lublin Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Trzy rzeczy:
1.Trening czyni mistrza.
2.Dla chcącego nie ma nic trudnego.
3.Świadome sny w żaden sposób nie wpływają na nie wyspanie się,no chyba że jest to coś wywołującego silne emocje(najczęściej negatywne jak stes,strach).
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Czw 0:11, 23 Gru 2010 |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|