Autor |
Wiadomość |
Cero
Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
Zrezygnować z LD czy nie ? |
|
Tak jak w temacie waham się nad tym, aby zrezygnować z LD, gdyż już ponad miesiąc próbuje osiągnąć ten wspaniały stan jakim jest LD. Próbowałem RT, WILD, i paru innych technik ,ale żadna na mnie nie działa. Co robić ?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 8:51, 25 Lip 2009 |
|
|
|
|
MadeInDream
Dołączył: 16 Lip 2009
Posty: 7
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Powiem Ci tak, ani nie rezygnuj, ani się nie staraj. Ja dotychczas miałem dwa świadome sny, jeden około dwóch tygodni temu, natomiast mój drugi odbyl się dzisiejszej nocy. Trwał zaledwie 30 sekund. Cały czas odczuwałem ten strach, że zaraz się zakończy. Próbowałem kręcić się wokół własnej osi wykrzykując " WIĘCEJ ŚWIADOMOŚCI!!!!" Niestety nic to nie dało, nagle znalazłem się pod moim blokiem i zacząłem (tak jak wyczytałem na forum) skupiać uwagę na jednej rzeczy, zacząłem mocno wpatrywać się w poloneza, u którego na rejestracji widniała głowa Georga Busha, byłem mocno skupiony. Niestety nic to nie pomogło, świadomość utraciłem momentalnie. Wprost nie moge w to uwierzyc, ze niektorzy ludzie maja pelna kontrole nad snem, moga latac, uprawiac seks, zabijac, teleportowac sie. Jak dla mnie utrzymanie tego stanu jest NIEMOZLIWE.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 9:09, 25 Lip 2009 |
|
|
Cero
Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
| | Powiem Ci tak, ani nie rezygnuj, ani się nie staraj. |
ale ja tak nie umiem, bo w swojej naturze tak mam, że jak coś robię to i na raz się staram.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Sob 9:16, 25 Lip 2009 |
|
|
Johny
Senny Podróżnik
Dołączył: 05 Maj 2006
Posty: 2562
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 134 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Odpuść sobie na jedną, dwie noce. :) Wyluzuj się, odpocznij od tego ciężkiego pragnienia LD przed snem - miej zamiar przespać noc naturalnie, odpoczywając.
Bardzo wiele osób porzuca starania się o LD i wtedy doznaje go spontanicznie.
Jest to lekcja od naszego własnego umysłu - świadome śnienie jest owocem dobrego podejścia, tego co zawarte w technikach oczywiście też, ale także pozytywnych emocji i zdrowego snu.
Linki, które mogą okazać się pomocne:
http://www.psajko.fora.pl/lista-oneiro,17/zrelaksowane-ld,1632.html
http://www.psajko.fora.pl/problemy-i-odpowiedzi,16/zwatpienie,38.html
Oczywiście nie trafia to do ludzi od razu, ciężko to zrozumieć - starałem się, a teraz mam się nie starać i będę miał LD? :P Chodzi o porzucenie wewnętrznego nacisku na siebie, co może się dokonać właśnie przez odpuszczenie sobie (można to robić co jakiś czas) jednej nocy na zdrowy sen - zobacz, jak diametralnie zmienia się wtedy charakter Twoich snów. Należy umieć połączyć wyluzowanie się i wykonywanie technik. :)
Niech LD nie będzie celem samym w sobie. :) Myśl o doświadczeniach, które chcesz przeżyć - będzie Ci dużo łatwiej! :)
Pisząc tę wiadomość oczywiście zakładałem, że przeczytałeś jakąś książkę i wykonujesz techniki w miarę poprawnie. Możesz próbować zmienić technikę - czy było tak, że stosowałeś jedną (inną niż WILD:P) dłużej niż kilka dni, czy skakałeś od jednej do drugiej widząc że nie działa? Doczytaj też dokładniej o co chodzi w technice, możesz zmienić źródło z którego się uczyłeś. :) Jeśli znasz angielski, możesz zajrzeć do zagranicznych źródeł. Zastosuj te techniki, które wydają Ci się najbardziej sensowne, które najbardziej Ci się podobają. Zmień coś, eksperymentuj. :) LD na pewno się pojawi!
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Johny dnia Sob 10:20, 25 Lip 2009, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Sob 10:15, 25 Lip 2009 |
|
|
Cero
Dołączył: 19 Cze 2009
Posty: 94
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 8 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
UP@
Dzięki, muszę zrobić sobie tą przerwę, bo kiedyś chciałem, ale powiedziałem sobie "Ja się nigdy nie poddam i muszę postawić na swoim." Ale teraz się dowiedziałem, że się myliłem, że trzeba trochę odpocząć i dopiero potem kontynuować. Narzucałem na siebie, że "Musze mieć LD będę wszystko robić wytrwale." i tu też się myliłem, gdyż dowiedziałem się, że to trzeba na luzie, spokojnie itp. Nie myślałem co ja mogę przeżyć tylko co inni przeżyli teraz wszystko zrozumiałem. Zrozumiałem, że nie mogę co chwilę zmieniać technik, gdyż je bardzo często zmieniałem. Jedną technikę testowałem jeną lub dwie noce, a potem zmiana itd.
Jeszcze raz dzięki za wytłumaczenie.
Pozdrawiam, Cero.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Cero dnia Sob 14:32, 25 Lip 2009, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Sob 14:22, 25 Lip 2009 |
|
|
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|
|