Autor |
Wiadomość |
negal
Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Katowice Płeć: Mężczyzna
|
|
Niekończący się świadomy sen. |
|
Witam wszystkich forumowiczów mam dla was pytanie czy jest możliwe podczas jednego świadomego śnienia przedłużać sen różnymi metodami na przemian czyli np. kiedy traci się ostrość patrzeć na dłonie i kiedy znów się traci ostrość np kręcić się i powtarzać sobie chce by sen trwał dłużej + wiele innych. itp itd. i czy jest jakiś maksimum bycia w świadomym śnie np 20h? 
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez negal dnia Śro 1:15, 24 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Śro 1:13, 24 Gru 2014 |
|
 |
|
 |
Matisek
Administrator
Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 87 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Nie, a dlaczego? Z czysto biologicznych przyczyn. Faza rem ma swój czas
Śniąc długie godziny do południa, można przedłużyć REM do godziny i wtedy Ldeki mogą być wręcz przedłużające się, ale niestety sen jest bardzo płytki i nie do końca się zgodzę, żeby były takie jakie mają być.
Co do technicznych kwestii, pierwsza sprawa, jak za bardzo będziesz ingerował takimi sposobami i kombinował jak przedłużyć LD to sobie go po prostu rozwalisz, lepiej nie przedobrzyć.
Druga sprawa to, że czas jest względny. Upływ czasu nie, ale poczucie tak. Wpływ mają na to wspomnienia i dysocjacja. Sen generalnie jest pełną dysocjacją od czasoprzestrzeni więc może Ci się wydawać dłuższy, choć zostało zbadane, że wcale tak nie jest i nie można mieć nad tym kontroli.
Osobiście dodam, że moje LD obiektywnie najdłużej trwały 15 w porywach do 20 minut
Czasami na pozór długi LD trwał zaledwie 5 minut. Ale jeśli mówimy o poczuciu czasu to pół godzinne LD wydaję mi się już abstrakcją, choć możliwe do osiągnięcia. Różne rzeczy można przeczytać. Bądź co bądź, 20 godzinne LD to może po bardzo silnych dragach
Pozdrawiam.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Matisek dnia Śro 1:32, 24 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Śro 1:31, 24 Gru 2014 |
|
 |
negal
Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Katowice Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
No tak. wiadomo że nie śpi się po 20h bez przebudzenia się (tak na co dzień) a utrzymywanie w śnie stresu lub czegoś co by męczyło serce dając zmęczenie psychiczne zaś kłóci się z otrzymaniem świadomego snu aby pozbyć się właśnie tego stresu i koszmarów tak?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 1:39, 24 Gru 2014 |
|
 |
Matisek
Administrator
Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 87 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
 |  | a utrzymywanie w śnie stresu lub czegoś co by męczyło serce dając zmęczenie psychiczne zaś kłóci się z otrzymaniem świadomego snu aby pozbyć się właśnie tego stresu i koszmarów tak? |
jak spiący człowiek jest zmęczony to jest dłużej wyłączony. To już zinterpretuj jak chcesz 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 1:43, 24 Gru 2014 |
|
 |
negal
Dołączył: 13 Wrz 2011
Posty: 22
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Katowice Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
To inne pytanie czy można w ciągu dnia/nocy mieć kilka razy LD jeśli jednego nie można utrzymać dość długo bo wrażenie to miałem że jestem 8h a w rzeczywistości było to 40min tyle że zazwyczaj albo już wstaje albo jak się przebudzę np w nocy to śpię jak zabity do rana.
a i gdzieś tu czytałem że ponoć im bardziej zmęczony tym większa i szybsza szansa na otrzymanie LD też w zależności od techniki
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez negal dnia Śro 1:53, 24 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Śro 1:50, 24 Gru 2014 |
|
 |
Fallen Leaf
Administrator
Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 314 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Radomsko Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Dopomnę, że techniki na stabilizację snu rzadko dają dłuższy efekt, zwykle chwile po następuje nieuchronna pobudka. Jak sen zmierza do końca to spłyca się do takiego stopnia, że traci stabilność. Możemy jeszcze go ratować odwróceniem uwagi od tracenia snu i jednocześnie przestaniemy go destabilizować, ale to nie pomoże na długo.
Niektórzy wierzą, że kompresja czasu we śnie jest możliwa. Niektórzy nawet, że jest możliwe przejście z LD do głębokiego transu i tam zapodanie sobie sugestii na silną kompresję czasu. Jeśli takowa możliwa, to w niej nadzieja, nie w technikach stabilizacyjnych.
 |  | a i gdzieś tu czytałem że ponoć im bardziej zmęczony tym większa i szybsza szansa na otrzymanie LD też w zależności od techniki |
Na odwrót. Im bardziej jesteśmy zmęczeni tym sen jest głębszy i ciężej się uświadomić. Jedynie w technikach FILD,RB może być łatwiej. I w WILD, ale to kwestia dyskusyjna.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 3:30, 24 Gru 2014 |
|
 |
Matisek
Administrator
Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 87 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
 |  | Im bardziej jesteśmy zmęczeni tym sen jest głębszy i ciężej się uświadomić. Jedynie w technikach FILD,RB może być łatwiej. I w WILD, ale to kwestia dyskusyjna. |
Wg. mnie kwestia odróżnienia zmęczenia fizycznego a psychicznego.
To pierwsze objawia się od razu po obudzeniu z nawet wystarczającego snu, dlatego dobre są techniki te co piszesz bo świadomość możemy złapać łatwiej, drugie przy przeciążeniu psychiki i dłuższym braku snu, objawia się konkretnym zbitym snem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 4:46, 24 Gru 2014 |
|
 |
Fallen Leaf
Administrator
Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 314 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Radomsko Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
I jeden i drugi rodzaj zmęczenia pogłębia sen, ale tylko zmęczenie fizyczne może być przydatne. Jak jesteśmy padnięci, to ciało zasypia szybciej niż umysł i zdarzają się wtedy spontaniczne paraliże.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Śro 13:53, 24 Gru 2014 |
|
 |
Runaway
Gość
|
|
|
..
Ostatnio zmieniony przez Runaway dnia Pon 10:45, 01 Cze 2015, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Śro 14:50, 24 Gru 2014 |
|
 |
Snake190
Dołączył: 27 Lut 2012
Posty: 63
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Nieskończony niestety nie może być, ale możesz sobie połączyć wszystkie fazy REM, czytaj płynnie przechodzić z jednej w drugą i takim sposobem możesz uzyskać nawet 2 godziny REMu. Kwestia praktyki.
Poza tym czas w LD jest względny.
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Snake190 dnia Pią 14:18, 26 Gru 2014, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Pią 14:17, 26 Gru 2014 |
|
 |
Fallen Leaf
Administrator
Dołączył: 17 Gru 2012
Posty: 4337
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 314 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Radomsko Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Nie wiadomo czy utrzymanie świadomości przez 2 nie połączone ze sobą fazy REM (przez kompensację) jest możliwe. Świadomość w N-REM nie znika, tylko obniżana jest do śladowej ilości, czas nie znika tak żebyśmy w ogóle go nie odczuli.
To co niektórzy postrzegli za utrzymanie świadomości przez 2 fazy, to mogła być kompensacja faz i w efekcie jedna wydłużona.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 22:43, 26 Gru 2014 |
|
 |
xSkyer
Dołączył: 10 Sty 2013
Posty: 55
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 3 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
..
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez xSkyer dnia Pon 12:20, 29 Mar 2021, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Sob 19:41, 27 Gru 2014 |
|
 |
llazer94
Dołączył: 06 Paź 2014
Posty: 10
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
|
|
|
Może trochę odkopę temat
Ja raz miałem wrażenie nieskończonego LD. Miałem wtedy 6 razy FA. LD wydawał mi się strasznie dłuugi jakby trwał wieczność, lecz nie było to zbyt przyjemne ponieważ, po tylu FA traci się orientacje czy to sen czy jawa, czuje się taką nie moc, i nawet jeśli chciałem to się nie obudziłem normalnie, ponieważ każda próba wybudzenia się skutkowała następnym FA
Tak więc na początku było fajnie, że jednak cały czas śnię i to tylko FA a nie wywalenie, ale pod koniec byłem kompletnie zdezorientowany i nie należało to do przyjemnych doświadczeń, po faktycznym obudzeniu się poczułem ulgę 
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 0:57, 23 Sty 2015 |
|
 |
Matisek
Administrator
Dołączył: 28 Paź 2010
Posty: 1815
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 87 razy Ostrzeżeń: 0/5
Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
 |  | Tak więc na początku było fajnie, że jednak cały czas śnię i to tylko FA a nie wywalenie, ale pod koniec byłem kompletnie zdezorientowany i nie należało to do przyjemnych doświadczeń, po faktycznym obudzeniu się poczułem ulgę  |
Sam miałem takie jazdy. Człowiek docenia to dopiero po fakcie
Dobrze, że za każdym razem jest się już 100% pewnym, że to nie sen, bo jak by było inaczej, to by dużo ludzi umierało 
Post został pochwalony 0 razy
Ostatnio zmieniony przez Matisek dnia Pią 15:33, 23 Sty 2015, w całości zmieniany 2 razy
|
|
Pią 15:30, 23 Sty 2015 |
|
 |
turbo
Senny Podróżnik
Dołączył: 07 Sty 2016
Posty: 447
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 25 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków Płeć: Mężczyzna
|
|
|
|
Też doznałem czegoś takiego , bardzo złe odczucia jak już za którymś razem się nie budzisz, najlepsze z tego wszystkiego jest to że możesz się zabijać,skakać ,rozwalać się ,beczeć a się nie obudzisz(chociaż to ostatnie m,nie przybliżyło do pobudki) ,uczucie bezradności jest przesrane.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Pią 20:20, 08 Sty 2016 |
|
 |
|